cytaty
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Przypomniałam sobie właśnie tę dziewczynkę, którą tu pierwszy raz ujrzałam, i na chwilę zapragnęłam, abyś była na zawsze pozostała tym dzieckiem, bodaj nawet z jego oryginalnymi pomysłami. Tymczasem wyrosłaś i pójdziesz w świat… jesteś taka duża i… taka inna w tej sukni… jak gdybyś nie należała wcale do Avonlea… i to właśnie rozczuliło mnie tak bardzo. [Maryla Cuthbert]

Ja się ani trochę nie zmieniłam… w rzeczywistości. Ja tylko jak drzewo wyrosłam i puściłam gałęzie. Moje istotne ja… tutaj w głębi… pozostało to samo. I takim pozostanie, gdziekolwiek się udam i jakkolwiek się zmienię powierzchownie. W duszy pozostanę zawsze waszą małą Anią, która będzie coraz więcej, z każdym dniem więcej kochała Marylę, Mateusza i drogie Zielone Wzgórze. [Ania Shirley]

Uważam, że nie zepsuliśmy tego dziecka. I moje wtrącanie się od czasu do czasu do jej wychowania nie wyrządziło wiele złego. Jest smukła i ładna, a przy tym taka kochająca i dobra, co jest najważniejsze. Dla nas stała się istnym błogosławieństwem i nie było szczęśliwszej pomyłki niż ta, którą w swoim czasie popełniła pani Spencer. Nie uważam nawet, aby właściwie była to pomyłka. Opatrzność zesłała nam Anię, uznając, że jest nam potrzebna. [Mateusz Cuthbert]

Gdybym była tym chłopcem, o któregoście w swoim czasie prosili panią Spencer mogłabym pomagać wam i wyręczać w rozmaitych sprawach. Chociażby dla tego jednego względu żałuję, że nie byłam chłopcem. [Ania Shirley]

Ja zaś, Aniu, stokroć wolę ciebie od całego tuzina chłopców. Zapamiętaj to sobie… od tuzina chłopców. Czy któryś z chłopców zdobył może stypendium Avery’ego, co? Zdobyła je dziewczynka… moja dziewczynka, z której jestem dumny. [Mateusz Cuthbert]

Będziemy miały siebie wzajemnie, Aniu! A cóż bym uczyniła, gdyby ciebie tu nie było, gdybyś nigdy do nas nie przybyła? Wiem dobrze, moja Aniu, że nieraz bywałam dla ciebie szorstka i surowa, ale nie sądź, że pomimo to nie kochałam ciebie tak jak Mateusz. Przyznaję się do tego, że zawsze trudno mi było wypowiadać, co czułam, ale w tej chwili potrafię to uczynić. Ja ciebie kocham, Aniu, tak bardzo, ja gdybyś była moim własnym dzieckiem. Od tej chwili, kiedy przybyłaś na Zielone Wzgórze, byłaś mi stale radością i pociechą. [Maryla Cuthbert]

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Geneza powieści Lucy Maud Montgomery
2  Charakterystyka Gilberta
3  Wartości artystyczne „Ani z Zielonego Wzgórza”



Komentarze
artykuł / utwór: cytaty







    Tagi: